Aperitif – żyj chwilą czyli słodkie życie z aperitivo!

Aperitif powszechnie określa porę dnia jaką jest otwarcie wieczoru. Jest także określeniem kategorii drinków mających za zadanie pobudzić uczucie głodu przygotowując nas do wieczornej kolacji rozumianej jako spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi. I tu pojawia się pojęcie, które na pewno już wcześniej słyszeliście “La Dolce Vita” w tłumaczeniu dosłownym „Słodkie Życie”.

I z tą ideą zabieram was na wycieczkę do pięknego, gorącego kraju – do Włoch.

Co to jest aperitif?

Z łaciny  ‘aperitivus’  oznacza ‘ten co otwiera’

Podróżowanie daje nam dużo więcej niż tylko możliwość zobaczenia pięknych miejsc, relaksu i smakowania lokalnych pyszności. Podróżowanie to również poznawanie innych kultur i obyczajów. Na przykład coś co we Włoszech jest ważną częścią codziennego życia, tradycją jaki i przyzwyczajeniem.  U nas W Polsce tą samą sytuację uznaje się najczęściej za specjalną okazję i tak dokładnie jest w przypadku ‘Aperitivo’, które we włoszech jest tak powszechne jak dla nas picie porannej kawy. 

Dlaczego ten aperitif jest warty zainteresowania? Ponieważ  Aperitif oznacza niespieszne delektowanie się momentem, towarzystwem, smakiem, zapachem, dźwiękiem i widokiem. Osobiście uważam, że jest to bardzo piękna zdolność której, często brakuje nam w naszym codziennym, zabieganym życiu. Aperitivo jest kwintesencją wspaniałej umiejętności cieszenia się z drobnych przyjemności życia codziennego. Ja się bardzo cieszę że miałam tą przyjemność mieszkać i pracować we Włoszech. Dzięki temu poznałam tą wspaniałą tradycję. 

Jest to styl życia gdzie najważniejszym celem jest znaleźć czas. A jak wiemy w krajach śródziemnomorskich jest to łatwe. Włosi są w tym bardzo uzdolnieni – nie na darmo siesta we włoszech trwa około 4 godziny. Wracając do naszego Słodkiego Życia, jest to czas spędzony na pełnym luzie, najlepiej z muzyką w gronie najbliższych, rodziny, znajomych lub też nieznajomych. Według mnie jest to dedykowany moment żeby się przełączyć z trybu operacyjnego na tryb relaksu. Najlepiej w popołudniowym słońcu, delektując się dobrym smakiem drinka i zajadając coś pysznego prowadząc przy tym żywiołową rozmowę o polityce, piłce nożnej lub po prostu o życiu.

Tradycja Aperitifu jaką stosuje się do dziś narodziła się w północnych włoszech i chętnie szybko została przyjęta przez caly kraj, teraz ma około 250 lat. Dla jednych rytuał a dla innych lifestyle. Ale już w V wieku Hipokrates odkrył że, aby złagodzić utratę apetytu u pacjentów, wystarczy podać im napój o raczej gorzkim smaku, opartym na białym winie, kwiatach diktamusa, piołunu i rucie. Mikstura ta przez wieki była stosowana i przekazywana dalej przez zielarzy którzy dopiero w czasach średniowiecznych odkryli że, to nie te poszczególne składniki pobudzały uczucie głodu ale gorzki smak który wyzwalały. I nie jest przypadkiem że do dziś klasyczne i uwielbiane drinki w porze aperitifu charakteryzują się subtelnie gorzkim posmakiem. 

Wracając do teraźniejszych czasów to ostatni posiłek dnia uważany jest za najważniejszy, zwłaszcza w ciągu tygodnia. W wielu przypadkach jest to jedyny posiłek, na którym zbiera się rodzina lub na który mamy więcej czasu. Włosi uważają swoje posiłki za sprawę rodzinną !!

Aby jednak przygotować się na ucztowanie czyli swobodne spożywanie kolacji ważne jest by najpierw się zrelaksować po długim dniu. Życie towarzyskie w tym kraju jest bardzo ważne a taka okazja jak aperitif to idealny moment by spotkać się ze znajomymi, stojąc w zatłoczonym barze i po prostu porozmawiać. Najlepiej zrobić to w małym, lokalnym, głośnym barze z drinkiem w jednej ręce i nadziewanymi oliwkami w drugiej. Bardzo często serwuje się bruschette, różnego rodzaju sery, focaccia, salami, małe pizzette czy nawet chipsy. Im bardziej słone tym lepiej. 

MOJE DOŚWIADCZENIA Z APERITIVO 

Moje doświadczenie w gastronomii jest w dużej mierze oparte na pracy za granicą naszej pięknej Polski. Niedługo po ukończeniu 18-tu lat wyemigrowałam do Włoch gdzie spędziłam ponad 7 lat mojego życia. Pracowałam głównie w hotelowych barach, restauracjach i brasserie. Było to dla mnie bardzo piękne i cenne doświadczenie, które wcale nie kończyło się tylko na pracy, poznając mnóstwo ludzi pozwoliło mi na doświadczanie różnych tradycji i zwyczajów z różnych regionów włoch. 

Po malowniczych Włoszech obrałam kurs na Anglię. Tam rozwinęłam swoje umiejętności jeszcze bardziej, co pozwoliło mi na znalezienie fantastycznej pracy – a to oznaczało wolne wieczory! Pracując w gastronomii to jest uważane za cud. 

Londyn to magiczna kraina która ma do zaoferowania tak wiele. To wielkie i piękne miasto które częstuje nas otwartością i niesamowitą różnorodnością. Gastronomia w tym wspaniałym mieście to raj dla smakoszy “foodies” i tych doceniających sztukę koktajli, szeroki wybór draftowych piw, wyszukanych win i unikalnej atmosfery, można tam znaleźć mnóstwo takich skarbów.

Aperitif w Anglii ma własną kulturę i rządzi się całkowicie swoimi prawami, nie jest popularne by mówić “chodźmy na aperitivo”. Jak wiemy w Anglii od lat tradycjonalnie panuje kultura Pub-owa i często idzie się po prostu na drinka. Może to być spontaniczny przystanek po pracy, lub też towarzyskie spotkanie przed kolacją lub kinem. Mieszkańcy czy pracujący lub też ci wtajemniczeni – odwiedzający Londyn doskonale wiedza co się robi między 17-tą a 19-tą. Najważniejszą misją jest znalezienie baru, pubu, hotelu lub restauracji z barem. Londyn to bardzo energetyczne miasto, a ludzie żyją tam pełnią możliwości tego miasta. Lista miejsc w które można się udać żeby skosztować ciekawe i wyszukane drinki jest nieskończona.

I taki właśnie balans pomiędzy życiem a pracą zapewniają nam w londynie puby, bary i restauracje. Drink po pracy to z jednej strony wymóg socjalny a z drugiej również rozrywka.  Oczywiście wszystko z umiarem i to nie musi to być codziennie.

Londyńskie koktajl bary po przepracowanej nocy wcale nie śpią w dzień tylko po to żeby ciągle tworzyć nowe drinki, skomplikowane, wyszukane, proste i pyszne. Konkurencja  super lokali jest tak wysoka że wydaje się że w Londynie nikt nie śpi! Ale dzięki temu możemy delektować się pysznymi drinkami w bardzo ciekawych miejscach i nie koniecznie za pół wypłaty. Poza oczywistymi wyborami dla tego kraju jak piwo, wino i G&T to właśnie typowo włoski aperitif dominuje jako klasyczny drink przed kolacyjny: Negroni, Aperol Spritz i Prosecco. 

CO SIE PIJE NA APERITIVO ?

Jeżeli chodzi o drinka to wcale nie musi on być alkoholowy. Bardzo smacznym bezalkoholowym aperitif jest Sanbitter czy bardziej znane Crodino o gorzko-słodkim smaku pomarańczy. Jednak  koktajl lub lekko alkoholowy drink jest zdecydowanie bardziej popularny. Głównie chodzi o pobudzenie smaku przed kolacja. 

Antonio Benedetto Carpano stworzył pierwszy słodki wermut a tym samym dał początek aperitif. Moda, która zapanowała w Turynie przede wszystkim dzięki Królowi Vittorio Emanuele II, który tak bardzo pokochał wermut, że stał się dworskim drinkiem. 

Z narodzinami Wermutu wzrosła także popularność aperitifu gdy zauważono że ten wzmaga apetyt dlatego wermut pojawia się często jako składnik koktajli serwowanych przed kolacją. Tak powstały grupy drinków uważane za najlepiej działające jako aperitif. W łączeniu smaków często stawia się na prostotę i drinki nie są bardzo złożone. 

Często używa się znanego na całym świecie Campari czy Aperol który, można serwować na lodzie z prosecco lub z odrobiną wody gazowanej. Bardzo popularny Aperol spritz powstał w wenecji gdzie oryginalnie serwowano go z białym winem i wodą sodową, teraz jednak najczęściej serwowany jest z prosecco. Następnie Wermut czyli wzmocnione wino aromatyzowane jest to bardziej tradycyjny wybór aperitif. 

Dla Włochów nie jest tak ważne co, jak gdzie, kiedy i z kim… nie czują oni obowiązku picia alkoholu podczas aperitifu, nie ma też wytycznych których przestrzegają;  może to być wino białe, czerwone a nawet piwo najważniejsza jest tradycja i kultura drinka z małą słoną przekąską przed kolacją w gronie znajomych. Podczas mojego pobytu w tym pięknym kraju, doświadczyłam wiele aperitif momentów, każdy był inny, ale uczucie było zawsze to samo – ‘apprezzare’ – czyli docenienie. Chodziło głównie o zatrzymaniu się i docenieniu gdzie jestem, w jakim towarzystwie i co mnie czeka – pyszna uczta pełna pysznego jedzenia, wina, relaksu i uśmiechu – potocznie u nas nazywana kolacją. 

Natomiast wchodząc w bardziej wyrafinowane rodzaje drinków aperitif – Negroni jest jednym z najbardziej popularnych koktajli wybieranych w dzisiejszych czasach na przed kolacyjny drink ale to już inna bajka.

Jak zrobić doskonałe negroni? Mamy doskonały przepis na ten klasyczny drink

Blisko
Your custom text © Copyright 2020. All rights reserved.
Blisko